Tajemniczy pakunek

Adresat: nieznany_czytelnik_mosttrolla.pl
Nadawca: Ranafe
Data: 31.08.2017
Temat: ILLUMINAE_FOLDER_01

Korporacje dobrze strzegą swoich tajemnic, ale odważni ludzie robią wszystko, by ujawnić prawdę. Poprzez stronę miłośników książek trafiłam na akcję crowdfundingową wydawnictwa Moondrive, które potrzebowało zebrać 30.000 złotych na rozprowadzenie na naszym rynku historii grupy kolonistów, cudem ewakuowanych z  zaatakowanej przez BeiTech  planety Kerenza. Na 579 stron Illuminae składają się, między innymi: raporty, schematy, zapisy z czatów, transkrypcje danych z procesora SI, zebrane w całość przez  Amie Kaufman i Jay Kristoffa .Idea tak mi się spodobała, że sama postanowiłam dorzucić swoich parę groszy. I zapomniałam o sprawie… Tymczasem, Moondrive zebrało 96.102 złotych i Illuminae trafiło do druku…Byłam bardzo zaskoczona, gdy po kilku miesiącach dotarła do mnie  tajemnicza przesyłka . Spodziewałam się nowej części Orła Białego Przybyłka, a tu taka niespodzianka…

1 / 2

 

 

Raport z otwarcia paczkiSelfieKod

RAPORT Z OTWARCIA PACZKI

Nadawca paczki: moondrive.pl
Opis zawartości: Illuminae_Folder_01. Twarda oprawa, 592 strony. Częściowo przezroczysta obwoluta. Dodatki: zakładka, naklejka, bawełniana torba.

Ranafe i Illuminae folder 01

Adresat: nieznany_czytelnik_mosttrolla.pl
Nadawca: Ranafe
Data: 31.08.2017
Temat: ILLUMINAE_FOLDER_01 (kont.)Głównymi bohaterami raportów jest para nastolatków: Kady Grant i Ezra Mason. W dniu, w którym ze sobą zerwali, ich  świat stanął w ogniu korporacyjnej wojny  (co dużo mówi o związkach). Szczęśliwie oboje znaleźli się w grupie ewakuowanych kolonistów, stłoczonych na dwóch statkach cywilnych i jednym, ciężko uszkodzonym okręcie wojennym. Wrogi pancernik BeiTechu ma dopilnować, by żaden świadek ludobójstwa nie uciekł z systemu Kerenza…
...dodatkowe dane...
 Forma  mocno wyróżnia Iluminae na tle innych pozycji science-fiction. To, że nie jest zapisana prozą, że nie wszystko jest podane na tacy – nie mamy dostępu do faktycznych przemyśleń postaci, ich emocji czy motywów – uatrakcyjnia zabawę. Teksty są dodatkowo ocenzurowane, a na licznych stronach autorzy bawią się czcionką i składem.
...dodatkowe dane...
...dodatkowe dane...

Przez wzgląd na taki sposób przedstawienia historii poznajemy punkt widzenia kilkunastu różnych osób – wojskowych, lekarzy, inżynierów. Zawarte w Folderze_01 materiały wzajemnie się uzupełniają. Aż kusi, by zastąpić transkrypcje rozmów plikami dźwiękowymi, dołączonymi na płycie, a opis nagrań z kamer… ale czy to wciąż byłaby książka?

2 / 2

 

 

OcenaPlusy i minusyLinki

RAPORT KOŃCOWY

Illuminae to interesujący miks. Mamy tu odrobinę cyberpunkowej walki korporacji (/tudzież z korporacją), trochę, haha, problemów związanych z niezależną SI, dynamiczne bitwy kosmiczne oraz garść (spoiler!) kosmicznych zombie. Ponadto, twórcy jawnie inspirowali się serią Battlestar: Galactica, co widoczne jest w bitwach, sposobie przedstawienia pościgu, czy w szczegółach typu ściana portretów ofiar. Strony – ulotki, wciśnięte między raporty i czaty, okraszone są wisielczym humorem rodem z Fallouta, a w zapisie ostatnich życzeń z czarnej skrzynki obok wyciskających łzy z oczu wyznań znajdziemy prośbę o skasowanie archiwum pornografii

Fabularnie Illuminae jest dobre, ale do science-fiction np. Dana Simmonsa dużo mu brakuje. Mimo tego, warto przeczytać! Luby, który dorwał książkę jako pierwszy, pochłonął ją w jeden wieczór.

Mam nadzieję, że Moondrive pokusi się o wydanie kolejnych tomów – Gemina jest już na rynku zachodnim, zaś część trzecia –Obsidio– ma być wydana w marcu 2018. Póki co, pierwszy tom jest w sprzedaży za 49,90 złotych (w sieci można go znaleźć w niższej cenie).

Moja ocena:

8/10

Plusy:

➕ forma!
➕ całkiem ciekawa fabuła
➕ opisy starć
➕ elementy s-f
➕ to nie jest książka „o nastolatkach, dla nastolatków”

Minusy:

➖ fabuła nie jest wybitna
➖ nie do końca leży mi zakończenie…

Witryna wydawnictwa Moondrive.
Wywiad z autorami książki na stronie goodreads, w języku angielskim (uwaga, zawiera spoilery!).

3 komentarze

  1. Szalona książka i szalona recenzja! 😀 Chylę czoła przed formą. Bardzo fajnie się odkrywa kolejne elementy recki.

    Zastanawia mnie tylko jedno – czy czytanie książki nie bywa irytujące?

    • Tylko momentami jedna postać daje się nieco ponieść, ale ogólnie całość jest dobrze zaprojektowana. Mnie drażniło jedno – że nie mogłam czytać szybciej 😉

  2. Ciekawa forma recenzji. Pewnie się sporo nad nią napracowałaś. Sama książka wydaje się dość ciekawa. Może się skusze. Raczej rzadko widzi się takie książki ( a przynajmniej ja się z taką nie spotkałem). Myślę że taką książkę warto mieć nawet ze względu na samą formę. Kolejna przewaga papieru nad e-książkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *