Musical „Piloci” i moje wrażenia

Będzie krótko i węzłowato, bo nie specjalizuję się w recenzjach muzycznych ani teatralnych. Nie będzie to zatem tekst pełen fachowej terminologii. Przeczytajcie go, jeśli chcecie poznać opinię człowieka, który po prostu lubi dobrą muzykę połączoną z tańcem i fabułą. Te trzy wspomniane przeze mnie składowe: muzyka, taniec, historia, zawsze stały…

Czytaj dalej

Skrzydła Chwały

„POLSKA – SKRZYDŁA CHWAŁY. Razem chronimy Rodzinę” Spotkanie z Husarią Rzeczypospolitej 16 – 17 września 2017 r. Fort Bema, Warszawa Sobotę miałam planszówkową, z przyjaciółmi, których od dawna nie widziałam. Ale w niedzielę, mimo słabej pogody, postanowiliśmy zajrzeć na Forty i sprawdzić, czy impreza jeszcze trwa. Wprawdzie zwielokrotniony echem huk…

Czytaj dalej

Blizzard, robisz to źle

Poniedziałek po urlopie, czyli Asia wraca do pracy. Dziecko umówione na szczepienie, przedszkole dogadane. Kompiluję właśnie zestaw trailerów z GamesComu, prawie skończyłam. Nagle Kamila przypomina mi, że przecież dziś jest lodowy event w Arkadii! Luby dostał nawet maila od Blizzarda, w którym znajduje się zaproszenie na Rożek Mrozu oraz do…

Czytaj dalej

Comic Con Warsaw 2017 – relacja

Comic Con w Nadarzynie zakończył się już przeszło tydzień temu, a ja wciąż jestem pod wrażeniem! Comic Con zaspokoił moje potrzeby na trzech płaszczyznach: zmysłowej (wzrok), poznawczej (nowe znajomości) oraz zakupowej (tyaa…). W Hali D, w której odbywał się Comic Con, mieściły się: wielki bazar po środku, spora scena, na…

Czytaj dalej

Umierające domy

Podczas lektury „Rekina z parku Yoyogi” Joanny Bator trafiłam na termin haikyo, oznaczający uwielbienie dla ruin, opuszczonych budynków, parków i innych miejsc, w których przebywali kiedyś ludzie, a teraz żyją duchy albo bezdomni, a przede wszystkim rośliny i dzikie zwierzęta. Czasami wszystko to naraz. Dawno się tak nie ucieszyłam. Odkryłam…

Czytaj dalej

Śląsk Cieszyński po mojemu

„i jakaś dziwna mię pochwyca bez brzegu i bez dna tęsknica, niewysłowiony żal…”. K. Przerwa-Tetmajer Nie jestem w stanie stwierdzić, co takiego pociąga mnie w górach. Za każdym razem, gdy spoglądam na Równicę, czuję tam jakąś obecność, która mnie przyciąga. Teraz, kiedy cienkie pasma chmur leniwie omywają zalesiony szczyt, czekam…

Czytaj dalej

Cieszyn – miasto, w którym żyją ludzie

Przyznam się od razu, że było to moje drugie podejście do Cieszyna. Pierwsze miałam  dwa tygodnie temu, w deszczowy, smutny dzień. Z parkingu przy torach kolejowych udaliśmy się prosto do Mostu Przyjaźni na stronę czeską, zupełnie ignorując polski Cieszyn. Po prostu jakoś tak jest, że jak człowiek ma ograniczone deszczem…

Czytaj dalej