Katalizator – dziwne losy rodziny Ersów

Czyli recenzja książki Jamesa Lucerno Wydawnictwo Uroboros niedługo wypuści książkę zawierającą dzieje Phasmy, na którą czekam z niecierpliwością. Żeby jednak utrzymać kontakt z gwiezdno wojenną literaturą, postanowiłam do czasu premiery Phasmy nadrobić kilka pozycji. Niedawno zakończyłam „Utracone Gwiazdy”, a wcześniej...

Najbardziej znienawidzone rasy w grach

Jak się zapewne zorientowaliście, zdarza mi się dopuścić do głosu inne osoby na Moście Trolla. W końcu to nie twierdza, a tylko przystanek na drodze. Dziś przedstawiam Wam tekst Cruzera z moim komentarzem. Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek serdecznie nienawidzić...

Tarkin – Żelazna Pięść Imperium. Lata młodzieńcze, dorosłość, okres chwały.

Czyli recenzja książki „Tarkin” Jamesa Luceno Wydawnictwo Uroboros dało nam książkę, która nie jest łatwa w odbiorze. Przede wszystkim, abstrahując od osobniczych sympatii, traktuje ona jednak o postaci mało porywającej, w tym znaczeniu, że nie jest to np. Han Solo,...

Opowieść Rusałki – recenzja gry Stworze

Tego dnia słońce piekło wyjątkowo mocno. Nie lubię tego. Moja skóra robi się wtedy sucha, a włosy zaczynają przypominać wyschnięte badyle. Nie miałam wyboru – musiałam schować się w szuwarach, z cienia obserwując poczynania moich rywali. Dzień to nie moja...

Kryptokoty

Mamusiu, ja tylko gram w kryptokotki! Może słyszeliście już o CryptoKitties, pierwszej grze opartej o łańcuch bloków? O ile można ją nazwać grą… Dziełu studia Axiom Zen z kanadyjskiego Launch Labs, Inc. bliżej do narzędzia do spekulacji, niż do typowej...

„Nowy świt” – czyli zupełnie inne Gwiezdne Wojny

Nowy Świt to Gwiezdne Wojny, w których prawie nie ma Mocy. Jest tam wprawdzie Jedi, ale inny od tych, do których się przyzwyczailiście. O Kananie Jarrusie pisałam już przy okazji artykułu o Firefly i Rebeliantach. Jest on jednym z niewielu...

Ostatnie opowieści

Katalizator – dziwne losy rodziny Ersów
 

Katalizator – dziwne losy rodziny Ersów

Czyli recenzja książki Jamesa Lucerno Wydawnictwo Uroboros niedługo wypuści książkę zawierającą dzieje Phasmy, na którą czekam z niecierpliwością. Żeby jednak utrzymać kontakt z gwiezdno wojenną literaturą, postanowiłam do czasu premiery Phasmy nadrobić kilka pozycji. Niedawno zakończyłam „Utracone Gwiazdy”, a wcześniej...
Najbardziej znienawidzone rasy w grach
 

Najbardziej znienawidzone rasy w grach

Jak się zapewne zorientowaliście, zdarza mi się dopuścić do głosu inne osoby na Moście Trolla. W końcu to nie twierdza, a tylko przystanek na drodze. Dziś przedstawiam Wam tekst Cruzera z moim komentarzem. Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek serdecznie nienawidzić...
Tarkin – Żelazna Pięść Imperium. Lata młodzieńcze, dorosłość, okres chwały.
 

Tarkin – Żelazna Pięść Imperium. Lata młodzieńcze, dorosłość, okres chwały.

Czyli recenzja książki „Tarkin” Jamesa Luceno Wydawnictwo Uroboros dało nam książkę, która nie jest łatwa w odbiorze. Przede wszystkim, abstrahując od osobniczych sympatii, traktuje ona jednak o postaci mało porywającej, w tym znaczeniu, że nie jest to np. Han Solo,...
Opowieść Rusałki – recenzja gry Stworze
 

Opowieść Rusałki – recenzja gry Stworze

Tego dnia słońce piekło wyjątkowo mocno. Nie lubię tego. Moja skóra robi się wtedy sucha, a włosy zaczynają przypominać wyschnięte badyle. Nie miałam wyboru – musiałam schować się w szuwarach, z cienia obserwując poczynania moich rywali. Dzień to nie moja...
Kryptokoty
 

Kryptokoty

Mamusiu, ja tylko gram w kryptokotki! Może słyszeliście już o CryptoKitties, pierwszej grze opartej o łańcuch bloków? O ile można ją nazwać grą… Dziełu studia Axiom Zen z kanadyjskiego Launch Labs, Inc. bliżej do narzędzia do spekulacji, niż do typowej...
„Nowy świt” – czyli zupełnie inne Gwiezdne Wojny
 

„Nowy świt” – czyli zupełnie inne Gwiezdne Wojny

Nowy Świt to Gwiezdne Wojny, w których prawie nie ma Mocy. Jest tam wprawdzie Jedi, ale inny od tych, do których się przyzwyczailiście. O Kananie Jarrusie pisałam już przy okazji artykułu o Firefly i Rebeliantach. Jest on jednym z niewielu...
Jak pachnie Vanessa Ives (Perles de Lalique)
 

Jak pachnie Vanessa Ives (Perles de Lalique)

Poznajcie miss Vanessę Ives, bohaterkę serialu Dom Grozy, czyli Evę Green w gotyckim wydaniu. Na skutek zamieszania z pewnym wampirem z Transylwanii, Vanessa nawiązała współpracę z ojcem swojej przyjaciółki z dzieciństwa, Miny Murray. Kiedy poznajemy pannę Ives, zamieszkuje ona wielki,...
Świat, w jakim żyję…
 

Świat, w jakim żyję…

Prezentuję Wam prace, które wygrały w pierwszym konkursie na Moście Trolla, organizowanym razem z serwisem HiDeal.pl. Dlaczego akurat te zgłoszenia? Nie oceniałam literackiej finezji ani ilości nawiązań do gry. Nie chodziło mi też o jak najbardziej oryginalną grę, o której...
Konkurs – wyniki!
 

Konkurs – wyniki!

Bez owijania w bawełnę oraz zbędnych wstępów – oto trzech zwycięzców pierwszego konkursu na Moście Trolla organizowanego wspólnie z HiDeal.pl: 1. Cruzer 2. Jaheira 3. Tiruriru Gratuluję! Nie było mi łatwo, ponieważ wiele prac bardzo mi się podobało. Jednak nagrody...
Fallout: gra planszowa
 

Fallout: gra planszowa

Spadły bomby. Opadł pył. Ci, którzy przetrwali, wyczołgali się ze swoich nor i próbują ułożyć sobie życie. O ile nie stali się dzikimi ghulami, ma się rozumieć. Ale wojna wciąż się toczy – na radioaktywnych pustkowiach i pośród ruin wielkich...
Konkurs na Moście!
 

Konkurs na Moście!

A teraz zapraszam Was na coś, czego jeszcze na Moście nie było – konkurs!   Parę dni temu mogliście przeczytać artykuł o ciekawych postaciach kobiecych w grach. Poza nim na blogu co jakiś czas pojawiają się recenzje gier komputerowych. Jak...
Twardzielki, łotrzyce i wiedźmy
 

Twardzielki, łotrzyce i wiedźmy

Czyli zestawienie kobiet w grach komputerowych. Gry to bardzo silnie oddziałujące na emocje medium. W czasie rozgrywki pracuje nasz wzrok i słuch, ale też całe spektrum uczuć. Nawet jeśli są to zwykłe tetrisopodobne układanki, stopień nasilenia emocji jest duży. Mnie...
Szczepan Twardoch – podróż do krainy cierpienia
 

Szczepan Twardoch – podróż do krainy cierpienia

Twórczość Twardocha nieco odbiega od klimatów, w których najczęściej się obracam. To nie jest fantasy. Ale jego opowieści mają w sobie coś, co każdy fan fantasy lubi. Dziś chcę zachęcić Was do jego ostatnich kilku powieści: Morfina (2012), Drach (2014)...
Szpony i kły w świecie Wiedźmina
 

Szpony i kły w świecie Wiedźmina

… czyli recenzja opowiadań konkursowych, osadzonych w uniwersum Sapkowskiego. Konkurs został zorganizowany przez Nową Fantastykę już w 2016 roku. Opowiadanie, które wygrało konkurs, znalazło się w jubileuszowym numerze 12/20016, czyli dokładnie 30 lat po premierze opowiadania Sapkowskiego Wiedźmin. Wydaniem zbioru...
Jak pachnie Aeris Gainsborough (Ananda)
 

Jak pachnie Aeris Gainsborough (Ananda)

Zapraszam do kolejnej odsłony cyklu perfumeryjnego. Tym razem przyjrzymy się postaci znanej z kultowej gry Final Fantasy VII. Przypominam też, że to ja dobieram zapach pod postać, głównie na podstawie swojej znajomości charakteru danej osoby. Piszę to, ponieważ parę razy...
Po pierwsze: nie oszukuj czytelnika
 

Po pierwsze: nie oszukuj czytelnika

Zapraszam na relację ze spotkania ze Stevem Berrym. W piątkowe popołudnie, w warszawskiej księgarni Korekty, odbyły się warsztaty pisarskie ze Stevem Berrym. Ja dostałam na nie wejściówkę dzięki uprzejmości Niestatystycznego, który na swoim profilu na FB umieścił krótki konkurs. Należało...

Hola, wędrowcze! Zatrzymaj się, gdy cię prosi troll...

troll_kwiatekDemoniczne istoty to stworzenia terytorialne. Wodniki nie wyściubiały nosów z jezior, bagienniki wylegiwały się na kępach traw pośród bagien, a trolle z jakiegoś powodu upatrzyły sobie mosty. Czekały pod przęsłem na wędrowców i ściągały z nich myto. A ponieważ były to istoty słusznej postury, biedni podróżni nie mieli odwagi im odmówić, zwłaszcza że dodatkowym argumentem był naszyjnik z ludzkich czaszek, którym troll gniewnie potrząsał. Oraz maczuga wielkości krowy. Ale celem tego bloga nie jest zdzieranie z nikogo. Nie ma on też nic wspólnego ze zjawiskiem trollowania (trollingu), chociaż pewien szczególny Troll może się od czasu do czasu uaktywnić. Idei, która mi przyświeca, bliżej do sparafrazowanego w tytule zawołania Elminstera Aumara. Widzę to tak - Ty, albo Ty, albo Wy, wędrujecie sobie przez sieć niby przez pełną dziwów krainę, w pewnym momencie przechodzicie przez most, a tam siedzi sobie ktoś, kto chce zamienić z Wami słówko. Opowiedzieć o czymś, co leży na sercu jak głaz, lub też uskrzydla i nadaje życiu posmak karmelu. Czasami coś pokaże, częściej się poskarży. Właściwie jedyną opłatą będzie Wasza uwaga - ale cóż, każdy potrzebuje jakiejś karmy.