Tajemnica diabelskiego kręgu – wakacje z dreszczykiem

„Tajemnica diabelskiego kręgu” to wydana przez Uroborosa powieść, której akcja toczy się we roku 1953, w Polsce. Napisała ją Anna Kańtoch, arabistka, autorka kryminałów i powieści oraz opowiadań fantasy. Tym, co mi się w tej książce podobało najbardziej, było wiarygodne...

Utracone gwiazdy – space love story

Czyli moja recenzja książki „Utracone gwiazdy” Claudii Gray Ciekawe, ile osób przyglądało się Gwiezdnych Wojnom w kontekście romansu? Z filmów pochodzi kilka kultowych i powszechnie znanych tekstów odnoszących się do miłości („I love you” – „I know”), parę niezapomnianych scen,...

Katalizator – dziwne losy rodziny Ersów

Czyli recenzja książki Jamesa Lucerno Wydawnictwo Uroboros niedługo wypuści książkę zawierającą dzieje Phasmy, na którą czekam z niecierpliwością. Żeby jednak utrzymać kontakt z gwiezdno wojenną literaturą, postanowiłam do czasu premiery Phasmy nadrobić kilka pozycji. Niedawno zakończyłam „Utracone Gwiazdy”, a wcześniej...

Najbardziej znienawidzone rasy w grach

Jak się zapewne zorientowaliście, zdarza mi się dopuścić do głosu inne osoby na Moście Trolla. W końcu to nie twierdza, a tylko przystanek na drodze. Dziś przedstawiam Wam tekst Cruzera z moim komentarzem. Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek serdecznie nienawidzić...

Tarkin – Żelazna Pięść Imperium. Lata młodzieńcze, dorosłość, okres chwały.

Czyli recenzja książki „Tarkin” Jamesa Luceno Wydawnictwo Uroboros dało nam książkę, która nie jest łatwa w odbiorze. Przede wszystkim, abstrahując od osobniczych sympatii, traktuje ona jednak o postaci mało porywającej, w tym znaczeniu, że nie jest to np. Han Solo,...

Opowieść Rusałki – recenzja gry Stworze

Tego dnia słońce piekło wyjątkowo mocno. Nie lubię tego. Moja skóra robi się wtedy sucha, a włosy zaczynają przypominać wyschnięte badyle. Nie miałam wyboru – musiałam schować się w szuwarach, z cienia obserwując poczynania moich rywali. Dzień to nie moja...

Ostatnie opowieści

Tajemnica diabelskiego kręgu – wakacje z dreszczykiem
 

Tajemnica diabelskiego kręgu – wakacje z dreszczykiem

„Tajemnica diabelskiego kręgu” to wydana przez Uroborosa powieść, której akcja toczy się we roku 1953, w Polsce. Napisała ją Anna Kańtoch, arabistka, autorka kryminałów i powieści oraz opowiadań fantasy. Tym, co mi się w tej książce podobało najbardziej, było wiarygodne...
Utracone gwiazdy – space love story
 

Utracone gwiazdy – space love story

Czyli moja recenzja książki „Utracone gwiazdy” Claudii Gray Ciekawe, ile osób przyglądało się Gwiezdnych Wojnom w kontekście romansu? Z filmów pochodzi kilka kultowych i powszechnie znanych tekstów odnoszących się do miłości („I love you” – „I know”), parę niezapomnianych scen,...
Katalizator – dziwne losy rodziny Ersów
 

Katalizator – dziwne losy rodziny Ersów

Czyli recenzja książki Jamesa Lucerno Wydawnictwo Uroboros niedługo wypuści książkę zawierającą dzieje Phasmy, na którą czekam z niecierpliwością. Żeby jednak utrzymać kontakt z gwiezdno wojenną literaturą, postanowiłam do czasu premiery Phasmy nadrobić kilka pozycji. Niedawno zakończyłam „Utracone Gwiazdy”, a wcześniej...
Najbardziej znienawidzone rasy w grach
 

Najbardziej znienawidzone rasy w grach

Jak się zapewne zorientowaliście, zdarza mi się dopuścić do głosu inne osoby na Moście Trolla. W końcu to nie twierdza, a tylko przystanek na drodze. Dziś przedstawiam Wam tekst Cruzera z moim komentarzem. Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek serdecznie nienawidzić...
Tarkin – Żelazna Pięść Imperium. Lata młodzieńcze, dorosłość, okres chwały.
 

Tarkin – Żelazna Pięść Imperium. Lata młodzieńcze, dorosłość, okres chwały.

Czyli recenzja książki „Tarkin” Jamesa Luceno Wydawnictwo Uroboros dało nam książkę, która nie jest łatwa w odbiorze. Przede wszystkim, abstrahując od osobniczych sympatii, traktuje ona jednak o postaci mało porywającej, w tym znaczeniu, że nie jest to np. Han Solo,...
Opowieść Rusałki – recenzja gry Stworze
 

Opowieść Rusałki – recenzja gry Stworze

Tego dnia słońce piekło wyjątkowo mocno. Nie lubię tego. Moja skóra robi się wtedy sucha, a włosy zaczynają przypominać wyschnięte badyle. Nie miałam wyboru – musiałam schować się w szuwarach, z cienia obserwując poczynania moich rywali. Dzień to nie moja...
Kryptokoty
 

Kryptokoty

Mamusiu, ja tylko gram w kryptokotki! Może słyszeliście już o CryptoKitties, pierwszej grze opartej o łańcuch bloków? O ile można ją nazwać grą… Dziełu studia Axiom Zen z kanadyjskiego Launch Labs, Inc. bliżej do narzędzia do spekulacji, niż do typowej...
„Nowy świt” – czyli zupełnie inne Gwiezdne Wojny
 

„Nowy świt” – czyli zupełnie inne Gwiezdne Wojny

Nowy Świt to Gwiezdne Wojny, w których prawie nie ma Mocy. Jest tam wprawdzie Jedi, ale inny od tych, do których się przyzwyczailiście. O Kananie Jarrusie pisałam już przy okazji artykułu o Firefly i Rebeliantach. Jest on jednym z niewielu...
Jak pachnie Vanessa Ives (Perles de Lalique)
 

Jak pachnie Vanessa Ives (Perles de Lalique)

Poznajcie miss Vanessę Ives, bohaterkę serialu Dom Grozy, czyli Evę Green w gotyckim wydaniu. Na skutek zamieszania z pewnym wampirem z Transylwanii, Vanessa nawiązała współpracę z ojcem swojej przyjaciółki z dzieciństwa, Miny Murray. Kiedy poznajemy pannę Ives, zamieszkuje ona wielki,...
Świat, w jakim żyję…
 

Świat, w jakim żyję…

Prezentuję Wam prace, które wygrały w pierwszym konkursie na Moście Trolla, organizowanym razem z serwisem HiDeal.pl. Dlaczego akurat te zgłoszenia? Nie oceniałam literackiej finezji ani ilości nawiązań do gry. Nie chodziło mi też o jak najbardziej oryginalną grę, o której...
Konkurs – wyniki!
 

Konkurs – wyniki!

Bez owijania w bawełnę oraz zbędnych wstępów – oto trzech zwycięzców pierwszego konkursu na Moście Trolla organizowanego wspólnie z HiDeal.pl: 1. Cruzer 2. Jaheira 3. Tiruriru Gratuluję! Nie było mi łatwo, ponieważ wiele prac bardzo mi się podobało. Jednak nagrody...
Fallout: gra planszowa
 

Fallout: gra planszowa

Spadły bomby. Opadł pył. Ci, którzy przetrwali, wyczołgali się ze swoich nor i próbują ułożyć sobie życie. O ile nie stali się dzikimi ghulami, ma się rozumieć. Ale wojna wciąż się toczy – na radioaktywnych pustkowiach i pośród ruin wielkich...
Konkurs na Moście!
 

Konkurs na Moście!

A teraz zapraszam Was na coś, czego jeszcze na Moście nie było – konkurs!   Parę dni temu mogliście przeczytać artykuł o ciekawych postaciach kobiecych w grach. Poza nim na blogu co jakiś czas pojawiają się recenzje gier komputerowych. Jak...
Twardzielki, łotrzyce i wiedźmy
 

Twardzielki, łotrzyce i wiedźmy

Czyli zestawienie kobiet w grach komputerowych. Gry to bardzo silnie oddziałujące na emocje medium. W czasie rozgrywki pracuje nasz wzrok i słuch, ale też całe spektrum uczuć. Nawet jeśli są to zwykłe tetrisopodobne układanki, stopień nasilenia emocji jest duży. Mnie...
Szczepan Twardoch – podróż do krainy cierpienia
 

Szczepan Twardoch – podróż do krainy cierpienia

Twórczość Twardocha nieco odbiega od klimatów, w których najczęściej się obracam. To nie jest fantasy. Ale jego opowieści mają w sobie coś, co każdy fan fantasy lubi. Dziś chcę zachęcić Was do jego ostatnich kilku powieści: Morfina (2012), Drach (2014)...
Szpony i kły w świecie Wiedźmina
 

Szpony i kły w świecie Wiedźmina

… czyli recenzja opowiadań konkursowych, osadzonych w uniwersum Sapkowskiego. Konkurs został zorganizowany przez Nową Fantastykę już w 2016 roku. Opowiadanie, które wygrało konkurs, znalazło się w jubileuszowym numerze 12/20016, czyli dokładnie 30 lat po premierze opowiadania Sapkowskiego Wiedźmin. Wydaniem zbioru...

Hola, wędrowcze! Zatrzymaj się, gdy cię prosi troll...

troll_kwiatekDemoniczne istoty to stworzenia terytorialne. Wodniki nie wyściubiały nosów z jezior, bagienniki wylegiwały się na kępach traw pośród bagien, a trolle z jakiegoś powodu upatrzyły sobie mosty. Czekały pod przęsłem na wędrowców i ściągały z nich myto. A ponieważ były to istoty słusznej postury, biedni podróżni nie mieli odwagi im odmówić, zwłaszcza że dodatkowym argumentem był naszyjnik z ludzkich czaszek, którym troll gniewnie potrząsał. Oraz maczuga wielkości krowy. Ale celem tego bloga nie jest zdzieranie z nikogo. Nie ma on też nic wspólnego ze zjawiskiem trollowania (trollingu), chociaż pewien szczególny Troll może się od czasu do czasu uaktywnić. Idei, która mi przyświeca, bliżej do sparafrazowanego w tytule zawołania Elminstera Aumara. Widzę to tak - Ty, albo Ty, albo Wy, wędrujecie sobie przez sieć niby przez pełną dziwów krainę, w pewnym momencie przechodzicie przez most, a tam siedzi sobie ktoś, kto chce zamienić z Wami słówko. Opowiedzieć o czymś, co leży na sercu jak głaz, lub też uskrzydla i nadaje życiu posmak karmelu. Czasami coś pokaże, częściej się poskarży. Właściwie jedyną opłatą będzie Wasza uwaga - ale cóż, każdy potrzebuje jakiejś karmy.