Comic Con Warsaw 2017 z… gwiazdą Słonecznego Patrolu

Pewnie zadajecie sobie to samo pytanie, co ja – jaki związek ma Pamela Anderson z fantastyką? Ano, podkładała głos pod jedną z postaci z animacji Stripperella. Przewinęła się w parodii filmów superbohaterskich – Superhero Movie.

I to wszystko.

A nie dalej jak wczoraj gruchnęła wieść, że znana aktorka odwiedzi listopadowy Comic Con. U mnie ta informacja wywołała niedowierzanie pomieszane ze zniesmaczeniem.

O tym, że Comic Con jest wydarzeniem promującym szeroko rozumianą pop kulturę, wiadomo nie od dziś. W końcu nie bez powodu kolejne edycje reklamowane są m. in. znanymi nazwiskami aktorów popularnych wśród młodzieży seriali. Owszem, w czerwcu był Góra i Melissandra, z którymi przeprowadzono całkiem ciekawy wywiad. Ale z drugiej strony, nie było żadnego znanego zagranicznego twórcy komiksów. Panel pisarzy polskich był ciekawy i w listopadzie na pewno na nim się skupię, ale ciężko było nie odnieść wrażenia, że był taki trochę… zepchnięty na dalszy tor.

Podobnie sprawa się miała z komiksami – tu to w ogóle smutek i nędza.

Przyznam się, że nie wiem, ile kosztuje zaproszenie Pameli do Polski, ale założę się, że lubiani przez geeków twórcy na pewno nie zaśpiewaliby więcej. A przynajmniej podtrzymaliby klimat Comic Conu, czyli imprezy dla wielbicieli fantastyki.

A Wy, co o tym myślicie? Wybieracie się w listopadzie do Nadarzyna?

Wracają Muminki!

Jak podaje stacja BBC, wiosną 2019 roku powrócą Muminki. Tata Muminka będzie miał głos Matta Berry’ego, Mama Muminka- Rosamund Pike, zaś Kate Winslet wystąpi w roli Filifionki. Za serial odpowiedzialna jest fińska wytwórnia Gutsy Animations. Do produkcji użyta będzie hybrydowa technologia 2D/3D, nad którą czuwać mają Nick Park („Wallace i Gromit: Klątwa królika”) oraz John Woolley („Baranek Shaun”).
Wiadomo, że pojawią się dwa sezony, każdy liczący 13 odcinków. Długość jednego odcinka przewiduje się na 22 minuty.

Przy okazji przypomnę mój artykuł na temat Muminków.

Klimatyczny komiks Locke & Key doczeka się serialu!

Za reżyserię weźmie się Andy Muschietti, odpowiedzialny za King Konga oraz To.

Tych, którzy jeszcze nie mieli z komiksem styczności, informuję, że seria została już ukończona, za co twórcom, Joe Hill (scenariusz) oraz Gabrielowi Rodrigezowi (rysunki) należy się szacunek i brawa, albowiem nic tak nie męczy fana, jak rozciągana do granic możliwości seria.

W Centrum Komiksu kupiłam w zeszłym tygodniu ostatni tom i szykuję się do napisania recenzji, bo to cykl, który naprawdę warto poznać.