Game Mister International – czyli zaczynam cykl o facetach w grach komputerowych

Ile razy natrafialiście z necie na listę najpiękniejszych/najfajniejszych/najseksowniejszych postaci kobiecych w grach komputerowych? Mam wrażenie, że serwisy produkują takie rankingi za każdym razem, gdy wychodzi najnowsza część Tomb Raidera. A pomyślał ktoś kiedyś o męskich postaciach, których jest przecież o wiele więcej? Co myślą o nich graczki? Czy im się…

Czytaj dalej

Jak dziecko wychowuje się samo…

Dostałam tego lata fantastyczną książkę Irvina D. Yaloma „Istoty ulotne”. Jest to zbiór opowiadań, każde z nich to jedno spotkanie psychologa z pacjentem. W sposób nieprzeładowany branżową terminologią, Yalom opisuje swoje sukcesy i porażki, nie szczędząc nam własnych uczuć i wątpliwości. Z książki najbliższa memu sercu, ze względu na czekające…

Czytaj dalej

Czy Adam Jensen i Big Boss pójdą razem na piwo?

Czyli moje rozważania o najnowszym Deus Eksie i ostatnim Metal Gear Solid. Deus Ex: Mankind Divided (w polskiej wersji: Rozłam Ludzkości) oraz Metal Gear Solid: The Phantom Pain to taktyczne gry szpiegowskie. Deus Ex wprawdzie przewiduje możliwość grania jawnego i rozwiązywania konfliktów w sposób agresywny (są nawet drzewka umiejętności predestynowane…

Czytaj dalej

Śląsk Cieszyński po mojemu

„i jakaś dziwna mię pochwyca bez brzegu i bez dna tęsknica, niewysłowiony żal…”. K. Przerwa-Tetmajer Nie jestem w stanie stwierdzić, co takiego pociąga mnie w górach. Za każdym razem, gdy spoglądam na Równicę, czuję tam jakąś obecność, która mnie przyciąga. Teraz, kiedy cienkie pasma chmur leniwie omywają zalesiony szczyt, czekam…

Czytaj dalej

Jestem nienormalna – płaczę przy grze

Czyli moje wrażenia z To the Moon To jedna z pozycji, które poleciłabym osobie przekonanej o tym, że gry komputerowe to tylko krwawe nawalanki, pozbawione głębi strzelanki, w których tępomordy macho pacyfikuje świat przy wtórze pełnego zachwytu pisku biuściastej blondyny. Każdy tego typu tekst brzmi dla mnie równie kretyńsko co…

Czytaj dalej

Cieszyn – miasto, w którym żyją ludzie

Przyznam się od razu, że było to moje drugie podejście do Cieszyna. Pierwsze miałam  dwa tygodnie temu, w deszczowy, smutny dzień. Z parkingu przy torach kolejowych udaliśmy się prosto do Mostu Przyjaźni na stronę czeską, zupełnie ignorując polski Cieszyn. Po prostu jakoś tak jest, że jak człowiek ma ograniczone deszczem…

Czytaj dalej

Wolne wieczory w górach

Tego lata deszcze spowodowały, że rzeka jest pełna gwałtownych wirów. Od niespokojnej wody trochę ciągnie, dlatego mieszkańcy mostu muszą zadbać o szyje i plecy. A co jest lepszego od obszernej chusty w dziury, która zwinięta ciasno doskonale chroni przed chłodem, a rozwinięta tworzy lekki płaszcz? Oto chusta w stylu boho…

Czytaj dalej